sobota, 22 lutego 2014

Mówili: "nie oddawaj duszy tylko serce", dałem Ci wszystko na starcie, nie mam nic więcej.

"A jeśli umrę? Proszę, nie wiń siebie,  zapamiętaj. Nie płacz, nie wylewaj tych cholernych łez, ja wylałam ich  wystarczająco dużo, za Nas dwoje. Nie niszcz siebie, nie zabijaj się  powolnie każdego dnia. Nie tykaj się wódki, prochów, nie truj się  niczym. Nie wspominaj moich szarych tęczówek, wymarz je sprzed  swoich oczu, gdy tylko przymkniesz powieki.Nie wspominaj mojego  uśmiechu, którym darzyłam tylko Ciebie. Nie pamiętaj o moim uczuciu,  które było tak silne. Nie pamiętaj, że kochałam Cię tak bardzo, że aż  sprawiało mi to ból. Nie pamiętaj, jak bardzo mi Ciebie brakowało, gdy  nie byłeś obok. I żyj tak, jak gdybym nigdy przedtem nie istniała.  Obiecaj mi, że beze mnie nadal będziesz szczęśliwy. Rozumiesz?  Przyrzeknij mi to. Przyrzeknij, że patrząc w niebo, nie będziesz szukać  znaku ode mnie. Nigdy, zrozumiałeś? Nie wybaczyłabym sobie Twojego  nieszczęścia, z powodu mnie. Bądź i żyj, nie pamiętaj mnie. Kocham Cię.''