"A jeśli umrę? Proszę, nie wiń siebie,
zapamiętaj. Nie płacz, nie wylewaj tych cholernych łez, ja wylałam ich
wystarczająco dużo, za Nas dwoje. Nie niszcz siebie, nie zabijaj się
powolnie każdego dnia. Nie tykaj się wódki, prochów, nie truj się
niczym. Nie wspominaj moich szarych tęczówek, wymarz je sprzed swoich
oczu, gdy tylko przymkniesz powieki.Nie wspominaj mojego uśmiechu,
którym darzyłam tylko Ciebie. Nie pamiętaj o moim uczuciu, które było
tak silne. Nie pamiętaj, że kochałam Cię tak bardzo, że aż sprawiało mi
to ból. Nie pamiętaj, jak bardzo mi Ciebie brakowało, gdy nie byłeś
obok. I żyj tak, jak gdybym nigdy przedtem nie istniała. Obiecaj mi, że
beze mnie nadal będziesz szczęśliwy. Rozumiesz? Przyrzeknij mi to.
Przyrzeknij, że patrząc w niebo, nie będziesz szukać znaku ode mnie.
Nigdy, zrozumiałeś? Nie wybaczyłabym sobie Twojego nieszczęścia, z
powodu mnie. Bądź i żyj, nie pamiętaj mnie. Kocham Cię.''

