czwartek, 13 lutego 2014

Będę Cię wspierać i kochać, kochać do końca życia. Bezgranicznie i najmocniej na świecie. Jesteś dla mnie najważniejszy i tylko Ty dodajesz sensu mojemu życiu. To tylko dzięki Tobie mój uśmiech jest szczery, a dusza się raduje. Tylko kiedy czuje Twoją obecność wiem, że nie potrzebuję już niczego więcej, bo cały mój świat mam już przy sobie. Kocham Cię. Bez Ciebie nie ma nic. Bez Ciebie nie ma mnie.

To nie jest tak, że ja chodzę i wszystkim mówię 'o tak, my na pewno znów będziemy razem'. Nie. Szczerze mówiąc ja wiem, że to nie jest możliwe. Przynajmniej nie na razie. Teraz traktuję go jak przyjaciela. Wiem, że mam w nim oparcie, że zawsze mogę mu się wyżalić. I dodatkowo czuję, że chcę w jakiś sposób mu pomagać, bo on jest tak bardzo zagubiony w swoim świecie. Wiem, że mnie potrzebuje, a ja potrzebuję jego. Może to nie jest szczyt moich marzeń, bo wolałabym, aby był przy mnie też fizycznie, nie tylko duchowo, ale bardzo się cieszę, że mam chociaż to. To on sprawia, że jedna jego wiadomość poprawia mi humor. Oczywiście staram się nie robić sobie zbędnych nadziei. Ja tylko z nim rozmawiam i próbuję sprawić, aby wreszcie uwierzył w siebie. Po prostu..