czwartek, 19 września 2013

proszę Ciebie Boże spraw bym wszystkiemu podołał

czasem mam ochotę się poddać. próbuję powiedzieć sobie ' tak, mieli rację. nie dam rady. ' wszędzie widzę tylko sytuacje bez wyjścia, brak jakichkolwiek plusów. po prostu chcę rzucić wszystkim co do tej pory zdobyłam i krzyknąć ' to nie dla mnie ! '  mimo iż tak wiele już zdołałam zdobyć, na mecie potrafię sobie odmówić zwycięstwa. wiem, to chore..

niemiłym uczuciem jest mieć tą pieprzoną nadzieję. taką chwilową zadumę, że niby jest okej. przecież to gówno prawda . po chwili naszych rozmyśleń i poprawnych układanek w głowie, wszystko zaczyna się sypać. każdy dobrze dobrany szczegół wali się jak domek z kart. wszystko co dotąd dla Nas stało się idealne, tak naprawdę zostało skreślone w jednej głupiej chwili. to całe szczęście .. kurewskie szczęście.